Komunikacyjne bez tajemnic   Czerwiec 14th, 2010

Rynek ubezpieczeń nigdy nie był i prawdopodobnie nie będzie dla klienta rynkiem jasnym i przejrzystym. Przede wszystkim nie zależy na tym firmom ubezpieczeniowym, które mogą manipulować przepisami i klientem. Wiele firm, wiele zróżnicowanych ofert, wymagane dokumenty, wiele zróżnicowanych stawek i niestety wiele, bardzo wiele niejasności. Ale ubezpieczenie trzeba wykupić – przynajmniej obowiązkowe, bądź konieczne w niektórych sytuacjach życiowych. Najczęściej sięgamy po polisy ubezpieczeń komunikacyjnych, bowiem aut nam przybywa, a ubezpieczenie oc, czyli od odpowiedzialności cywilnej jest ubezpieczeniem obowiązkowym. Wbrew głoszonym opiniom ubezpieczenie oc nie jest wcale takie tanie i aby taką polisę teraz wykupić trzeba wydać kilkaset złotych. Poza tym wszystko wskazuje na to, że ubezpieczenie oc będzie jeszcze droższe, bowiem mają wejść w życie przepisy unijne zwiększające odszkodowania. Zresztą ubezpieczyciele zapowiedzieli już wzrost cen, nawet o kilkadziesiąt procent. Dlatego trudno się dziwić, że klientów firm ubezpieczeniowych interesuje przede wszystkim tanie ubezpieczenie samochodu.
- To prawda, cena jest bardzo ważnym elementem przy wyborze ubezpieczenie i rzeczywiście tanie ubezpieczenie samochodu staje się dla kierowcy najważniejsze. Tymczasem jak uczy życie tanie oferty nie zawsze są dobre, a niektóre wręcz działają na niekorzyść ubezpieczonego. Dlatego przed podjęciem decyzji powinno się dokładnie sprawdzić ofertę oraz ubezpieczyciela – przekonuje znawca tego rynku.
W ubezpieczeniach komunikacyjnych procedury sa bardzo proste, a wymagane dokumentu ograniczone niemal do minimum. Najczęściej wystarczy mieć tylko przy sobie dowód osobisty  oraz dowód rejestracyjny auta. Poza tym wszystko załatwimy szybko i sprawnie w placówce takiej ubezpieczalni.
- Procedury może są i proste, bowiem wymagane dokumenty to tylko dowód osobisty i dowód rejestracyjny, ale rynkiem tym rządzą ceny i to już nie jest takie proste. Najczęściej schody w porozumieniu się z ubezpieczycielem zaczynają się od chwili wyliczenia szkody oraz wypłaty odszkodowania. Najczęściej ubezpieczyciele interpretują obowiązujące przepisy jak jest im wygodniej i korzystniej. Klient schodzi na drugi plan. Tak właśnie było i prawdopodobnie nadal jest  w przypadku tanich ubezpieczeń ac. Otóż wielu kierowców, posiadaczy starszych aut, którym skończyła się gwarancja decydują się na wykupienie tańszego autocasca. W umowie takiej jest zapis, że w razie uszkodzenia auta i jego naprawy właściciel może korzystać z nieautoryzowanych warsztatów samochodowych, nie oryginalnych części i nie płaci też podatku VAT. W związku z tym koszt takiej naprawwy bywa nawet o połowę niższy niż w przypadku podobnych napraw, ale w stacjach autoryzowanych. I byłoby wszystko w porządku, gdyby ubezpieczyciele nie zaczęli majstrować przy obliczaniu kosztów takiej naprawy. Manipulacja polega na tym, że przy obliczaniu kosztów ubezpieczyciel bierze najczęściej najwyższe z możliwych stawek cenowych. A robi to dlatego, aby stwierdzić, czy koszt naprawy nie przekroczy 70% wartości auta. Jeżeli tak to auto idzie na złom. A jeżeli nie przekroczy, to do kalkulacji wypłaty odszkodowania ubezpieczyciel dokonuje ponownej kalkulacji, ale już po najniższych stawkach. Wiedzą o tym wszyscy, łącznie z komisją nadzoru finansowego, ale ponoć nic nie można w tej sprawie zrobić – twierdzi znawca tego rynku.

Loading...
Tags: , ,
This entry was posted on poniedziałek, Czerwiec 14th, 2010 at 9:49 and is filed under Ubezpieczenia komunikacyjne. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed.Responses are currently closed, but you can trackback from your own site.

No Responses